Chat with us, powered by LiveChat

Zdatność arbitrażowa sporów o zaskarżenie uchwał organów? Uwagi na tle niemieckiego i polskiego prawa, cz. I

0

Arbitraż wkracza w wiele sektorów życia gospodarczej – od arbitrażu handlowego w ramach którego rozstrzygane są spory wynikające z umów handlowych typu umów dostaw, sprzedaży etc., poprzez arbitraż budowlany (umowy deweloperskie, umowy o roboty budowlane), arbitraż sportowy aż po arbitraż w sprawach korporacyjnych. Mój wpis będzie dotyczył ostatniego typu (należy wskazać, że podział ten jest w pewnym stopniu umowny, jednakże z uwagi na pewne odmienne regulacje prawne w przypadku sporów korporacyjnych jest zasadny).

Sądownictwo polubowne w sprawach korporacyjnych dotyczy rozstrzygania sporów zaistniałych w ramach stosunku spółki –  najczęściej będzie to spór między spółką a jej wspólnikami, czy też między spółką, jej wspólnikami i piastunami organów spółki. Spory te mogą obejmować szeroki wachlarz spraw, m.in. spory o wypłatę dywidendy, wynikające z realizacji przez wspólników uprawień organizacyjnych w spółce, odpowiedzialności funkcjonariuszy za nienależyte wykonywane swoich obowiązków, zaskarżenia uchwał organów spółki, rozwiązania spółki etc. Dla oceny – czy dany spór korporacyjny może być przedmiotem postępowania arbitrażowego – istotne pozostaje ustalenie, czy ma on tzw. „zdatność arbitrażową”, tj. zdatność poddania danego sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego. W polskim Kodeksie postępowania cywilnego dla nadania zdatności arbitrażowej danej sprawie istotne znaczenie będzie miał art. 1157 k.p.c. (który zostanie omówiony w cz. II wpisu).  

Niniejszy wpis – z uwagi na obszerność problematyki sporów korporacyjnych – chciałabym zawęzić do analizy zagadnienia dotyczącego zdatności arbitrażowej sporów o zaskarżanie uchwał organów spółek.

Wpis został podzielony na dwie części – w pierwszej części chciałabym się rozważyć rozwiązanie przyjęte w niemieckim prawie, a w drugiej części odnieść się do aktualnych tendencji w prawie polskim.

I.              Orzecznictwo BGH na tle niemieckiej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Problematyka zdatności arbitrażowej sporów spółkowych o zaskarżenie wadliwych uchwał organów spółek była od lat przedmiotem dyskusji w niemieckiej judykaturze i piśmiennictwie. Sądy stały raczej na stanowisku, że klauzula arbitrażowa zawarta w umowie spółki powinna być pomijana, gdyż spory ze stosunku spółki nie mogą podlegać sądownictwu polubownemu bądź co najmniej z zakresu właściwości sądów polubownych należy wyłączyć rozpoznawania sporów o zaskarżenie uchwał organów spółek[1]. Poddanie takich sporów pod arbitraż może być rozwiązaniem korzystnym dla spółki z uwagi na poufność postępowania arbitrażowego, jego jednoinstancyjność, a w konsekwencji zwykle szybsze rozstrzygnięcie sporu niż ma to miejsce przed sądami powszechnymi.

Wszelkie wątpliwości w tym zakresie rozwiał Niemiecki Sąd Federalny (BGH), który w swym orzecznictwie jednoznacznie przyznaje sporom o zaskarżenie uchwał organów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością zdatność arbitrażową. Orzeczeniem, które w sposób jednoznaczny potwierdziło tę tezę był wyrok z dnia 6 kwietnia 2009 r. (publikowany NGZ 2009, 620), zwany również „Schiedsfähigkeit II”, czyli „Zdolność arbitrażowa II”.

BGH wskazał, że spory o zaskarżenie uchwał organów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogą być objęte zakresem postępowania arbitrażowego, o ile zapewnione jest, że wyrok sądu polubownego będzie miał rozszerzoną moc prawną wobec wszystkich wspólników spółki. BGH w swym wyroku podkreślił, że to czy dany spór z zakresu relacji spółki ma zdatność arbitrażową nie może być oceniany ad casum, ale należy wskazać pewne zasady kwalifikowania zdatności arbitrażowej takich sporów.

W tezie ww. wyroku BGH podkreślił, że o zdatności arbitrażowej sporów o zaskarżenie uchwał można mówić wtedy, gdy na podstawie stosownej umowy o arbitraż (czy też klauzuli arbitrażowej), przewidywane postępowanie arbitrażowe zapewnia porównywalny do sądownictwa państwowego stopień ochrony prawnej (w tym prawa do sądu), który jest jednakowy dla wszystkich wspólników.

W swym orzeczeniu BGH przedstawił cztery warunki, po spełnieniu których, wyrok sądu polubownego, zapadły w szczególności w sprawie o zaskarżenie uchwał, będzie miał rozszerzoną skuteczność wobec wszystkich wspólników spółki i samej spółki z. o.o. Po pierwsze, na podstawie umowy o arbitraż wszyscy wspólnicy spółki muszą wyrazić zgodę na poddanie sporów ze stosunku spółki pod właściwość sądu arbitrażowego. Powyższe może być dokonane w wyniku zawarcia osobnego porozumienia pomiędzy wspólnikami i spółką, jak i umieszczenia stosownej klauzuli arbitrażowej w umowie spółki. Po drugie, wszyscy zainteresowani wspólnicy muszą zostać zawiadomieni o wszczętym postępowaniu arbitrażowym oraz mieć możliwość przystąpienia do tego postępowania, przynajmniej na prawach interwenienta ubocznego. W tym wypadku, znaczenie ma zapewnienie formalnej możliwości uczestniczenia w postępowaniu przed sądem polubownym, gdyż faktyczne uczestnictwo wszystkich wspólników nie jest wymogiem niezbędnym dla jego wszczęcia i prowadzenia. Po trzecie, wspólnicy, którzy przystąpili do postępowania arbitrażowego powinni mieć zapewnione prawo współdecydowania o wyborze i powołaniu arbitrów. Po czwarte, należy zapewnić takie warunki, aby w postępowaniu arbitrażowym skoncentrować wszystkie roszczenia związane z zaskarżeniem danej uchwały organów spółki, tak aby uniknąć sprzecznych i odmiennych orzeczeń wydanych przez sąd powszechny czy inny sąd arbitrażowy.

Spełnienie wszystkich tych przesłanek ustalonych przez BGH może być zadaniem niełatwym. Z pewnością w przypadku spółki prostej strukturze udziałowej (np. trzech wspólników) zawiadomienie o postępowaniu arbitrażowym nie nastręcza zbyt dużych trudności, ale już dla spółki o rozproszonej strukturze udziałowej będzie wymagało skrupulatnego działania ze strony decydentów spółki.

Dla ułatwienia podmiotom gospodarczym poddania sporów ze stosunku spółki właściwości sądów polubownych Niemiecki Instytut na rzecz Arbitrażu (DIS) przedstawił wzorcową klauzulę arbitrażową, która może zostać implementowana do postanowień umowy spółki[2]. Powyższa klauzula realizuje postulaty orzeczenia BGH z 2009 r.

II.            Zdatność arbitrażowa sporów ze stosunku spółki akcyjnej?

Opisywane powyżej orzeczenie BGH odnosi się głównie do poddania pod właściwość sądów arbitrażowych sporów o zaskarżenie uchwał spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Czy zatem, orzeczenie to ma moc uniwersalną i znajdzie analogiczne zastosowanie do zdatności arbitrażowej sporów o zaskarżenie uchwał organów spółek akcyjnych? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna.

Wcześniejsza doktryna i orzecznictwo podważały prawną możliwość poddania sporów ze stosunku spółki akcyjnej (AG) pod rozwagę sądom arbitrażowym. Wynikało to przede wszystkim z zasady „sztywności” statutu AG (znanej również w prawie polskim), na podstawie której statut może zawierać postanowienia odmienne niż ustawa, o ile ustawa wyraźnie na to zezwala. Z kolei ustawa akcyjna przewiduje w paragrafie 246 III, iż spory o zaskarżanie uchwał należą do właściwości sądów okręgowych (Landegerichte). Powyższe stanowisko spotkało się jednakże z krytyką. Wskazano bowiem, że spółka akcyjna, w szczególności ta o charakterze zamkniętym, z ustalonym na stałe akcjonariatem, nie różni się od formy spółki z o.o. Dla takich spółek droga do poddania sporów ze stosunku spółki właściwości sądów polubownych powinna być otwarta.

Z jednej strony zaproponowano rozwiązanie, na podstawie którego akcjonariusze zawarliby odrębne, pozastatutowe porozumienie arbitrażowe. Powyższa propozycja budzi jednak wątpliwości dogmatyczne, gdyż pod pozorem braku zmiany statutu AG w materii właściwości sądów polubownych, kwestię tę reguluje się w umowie, która nie zastępuje statutu i nie może być z nim równoważna. Dodatkowo, należałoby zadać sobie pytanie, czy pozastatutowe porozumienie może stanowić dla wspólników prawne źródło odstąpienia od prawa do sądu (powszechnego). Niezależnie, takie rozwiązanie może budzić wątpliwości interpretacyjne – w razie powstania sporu pomiędzy wspólnikami, część z nich będzie powoływać się na brak klauzuli arbitrażowej w statucie, a zatem będzie dążyć do podważenia właściwości sądu arbitrażowego, argumentując że klauzula zawarta w osobnym porozumieniu jest nieskuteczna, bądź jej zakres zastosowania jest węższy niż miałoby to miejsce w przypadku „klauzuli statutowej”.

Propozycję rozwiązania powyższego problemu wskazuje m.in. Ch. Borris, który podkreśla, że arbitraż nie może być traktowany jako sądownictwo przewidujący niższy standard i stopień ochrony stron sporu. Wprawdzie, podstawy poddania spraw pod sąd polubowny wynikają z samej woli stron – to w przypadku wyrażenia zgodnej woli przez wszystkich zainteresowanych nie dochodzi do naruszenia ich interesów, czy też gorszego traktowania niektórych ze wspólników. A zatem, przedstawiając argumenty za tym rozwiązaniem, należałoby przyjąć, że również spory ze stosunku spółki akcyjnej mogą co do zasady podlegać rozpoznaniu przez sąd arbitrażowy. Jednakże ochrona przysługująca stronom przed sądem arbitrażowym nie może być gorsza niż ta przed sądem powszechnym. Konkludując, przesłanki wyrażone w orzeczeniu BGH z 6 kwietnia 2009 r. powinny być brane pod rozwagę przy konstruowaniu statutowej klauzuli arbitrażowej dla spółki akcyjnej.

Odrębnej analizy wymaga zagadnienie sposobów związania klauzulą arbitrażową poszczególnych wspólników (akcjonariuszy). W tym miejscu można jedynie zasygnalizować, że w praktycznych względów nie będzie możliwe poddanie sporów ze stosunku spółki, której akcje są notowane na rynku regulowanym, gdyż jej akcjonariat stale ulega zmianie, w przypadku spółki o rozproszonym akcjonariacie oraz w przypadku spółek emitujących akcje na okaziciela. Dla takich spółek nie można ustalić składu akcjonariatu, a w konsekwencji niemożliwe wydaje się spełnienie warunków przewidzianych przez BGH dla przyjęcia skuteczności statutowej klauzuli arbitrażowej.


[1] Tak. Ch. Borris, Die Schiedsflähigkeit gesellschaftsrechtlicher Streitigkeiten in der Aktiengesellschaft, Neue Zeitschrift für Gesellschaftsrecht, 2010, z. 13.

[2] W 2009 r. DIS wydał Dodatkowe Zasady dla Sporów Korporacyjnych (Supplementary Rules for Corporate Law Disputes), które zawierają wzorcową klauzulę arbitrażową. DIS jest dość znaną instytucją arbitrażową w Niemczech, w roku 2012 przyjął 125 nowych spraw, zaś w roku 2011, 178 spraw.  

Share.

About Author

Katarzyna Reszczyk jest doktorem nauk prawnych, adwokatem i członkiem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie oraz associate w polsko-niemieckiej kancelarii prawniczej z siedzibą w Warszawie. Katarzyna Reszczyk posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe w obsłudze spółek kapitałowych i osobowych, od 2006 roku zdobywała doświadczenie w kancelarii świadczącego usługi doradztwa prawnego w zakresie bieżącej obsługi prawnej spółek, restrukturyzacji spółek i grup spółek oraz fuzji i przejęć. W ramach swojej działalności zawodowej uczestniczyła w wielu transakcjach M&A, postępowaniach z zakresu sporów korporacyjnych przygotowywała opinie prawne z zakresu prawa spółek i prawa cywilnego. Aktualnie zajmuje się doradztwem korporacyjnym, doradztwem w sporach sądowych oraz projektach infrastrukturalnych. W roku 2017 roku obroniła na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego doktorat pt. "Prowadzenie spraw spółki akcyjnej przez zarząd" przygotowany pod kierunkiem prof. dr hab. Adama Opalskiego. W roku 2010 ukończyła z wyróżnieniem studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji UW, pracę magisterską pod tytułem „Interes spółki kapitałowej na tle porównawczym” obroniła pod kierunkiem prof. dr hab. Adama Opalskiego. W tym samym roku ukończyła także kurs Szkoły Prawa Niemieckiego, współtworzony przez Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytet w Bonn. W roku 2012 była stypendystką na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Kolonii oraz uczestniczyła w projekcie dotyczącym zarządzania wiedzą kadry kierowniczej w spółce RheinEnergie AG z siedzibą w Kolonii, organizowanym przy współpracy z Uniwersytetem w Kolonii. Ukończyła studia doktoranckie Katerze Międzynarodowego Prawa Prywatnego i Handlowego WPiA UW i prowadziła zajęcia dydaktyczne z prawa prywatnego międzynarodowego. Autorka licznych publikacji z prawa spółek i prawa prywatnego międzynarodowego.

Leave A Reply

Filtr antyspamowy *