do Corporate

 

 

Powyższy komentarz stanowi po części odpowiedź na publikację dra Bartosza Karolczyka z dnia 12 czerwca br.[1] do mojego pierwotnego tekstu „Współuprawnienie do udziałów i akcji w spółce kapitałowej – refleksje na tle art. 183[1] k.s.h. oraz 332[1] k.s.h.”, a po części jego rozszerzenie. Z uwagi na objętość tekstu nie został on ujęty w formie komentarza, ale osobnej publikacji.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że z przepisów k.s.h. wynika, że jeżeli akcje bądź udziały pokryte zostały środkami pochodzącymi z majątku wspólnego małżonków, majątkowe prawa udziałowe przysługują obojgu małżonkom, a prawa korporacyjne tylko temu, który objął akcje bądź udziały albo który był stroną czynności prawnej prowadzącej do nabycia akcji bądź udziałów. Wynika to m.in. z przepisów art. 313 § 1, art. 331 § 1 oraz art. 341 § 1 k.s.h. w przypadku spółki akcyjnej oraz art. 157 § 1 pkt 5, art. 257 § 3, art. 258 § 2, art. 259 k.s.h. (objęcie udziałów) lub art. 182 k.s.h. (nabycie udziałów) oraz art. 188 § 1 k.s.h. (wpis do księgi udziałów). Na tym tle, przepisy art. 183[1] i art. 332 [1] k.s.h. wydają się zaciemniać tę zasadę, a uzasadnienie projektu nowelizacji i inne dokumenty sejmowe w tym zakresie, jak słusznie wskazał Bartosz Karolczyk nie dają żadnej wskazówki, jak interpretować te przepisy.

Dokonując wykładni przepisu art. 183[1] k.s.h. można dojść do następujących wniosków. Przepis ten nie przesądza o tym, czy udziały są objęte ustawową wspólnością majątkową małżeńską, gdyż ta kwestia należy do prawa rodzinnego. Również kwestia dowodzenia, czy udziały zostały nabyte za środki pochodzące z majątku wspólnego czy też osobistego nie należy do zakresu regulacji k.s.h. Należy wspomnieć, że art. 31 § 1 k.s.h. nie statuuje domniemania prawnego, że przedmioty, w tym udziały nabywane przez małżonków w zakresie ich stosunków majątkowych wchodzą automatycznie do majątku wspólnego. W tym zakresie możliwe jest jednak wniesienia powództwa o ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c. Ale znów należy zwrócić uwagę, iż ta kwestia pozostaje poza zakresem regulacji art. 183[1] k.s.h.

Dopiero w razie pozytywnego ustalenia, w naszym wypadku na potrzeby niniejszej analizy, przyjęcia założenia, że środki majątkowe pochodziły z majątku wspólnego, za które udziały zostały nabyte, a w konsekwencji udziały stały się przedmiotem majątku wspólnego, wymagana będzie analiza przepisów art. 183 [1] k.s.h. oraz art. 332 [1] k.s.h.[2]

W dalszej kolejności należy rozważyć, co oznacza sformułowanie „wstąpienie do spółki współmałżonka wspólnika”. Literalne brzmienie sugerowałoby sytuację, w której w sensie majątkowym (na podstawie przepisów prawa rodzinnego) udziały stały się współwłasnością małżonków, a małżonek na podstawie czynności prawnej ma stać się wspólnikiem spółki (uzyskać uprawnienia korporacyjne).

Na tym etapie pojawiają się istotne wątpliwości interpretacyjne powyższego przepisu, gdyż skoro mówimy o małżonku, który nie jest wspólnikiem spółki a ma dopiero wstąpić do spółki, to należałoby zastanowić się, czy k.s.h. daje w ogóle możliwość następczego wstąpienia małżonka wspólnika do spółki (na tej podstawie, że udziały należą do majątku wspólnego). Na powyższe pytanie wypada udzielić odpowiedzi negatywnej. Nie przewidziano bowiem w k.s.h. instytucji następczego wstąpienia do spółki małżonka wspólnika (wywodzącego swoje uprawnienia de facto z uprawnień właściwych dla prawa rodzinnego) w trakcie trwania małżeństwa. W konsekwencji w związku z brakiem takiego uprawnienia po stronie małżonka wspólnika, pod znakiem zapytania należy postawić ewentualne możliwości ograniczenia lub wyłączenia umownego takiego wstąpienia, o których stanowi art. 183 [1] k.s.h. Dopiero pozytywna regulacja umożliwiająca ewentualne następcze wstąpienie małżonka wspólnika nadawałoby temu przepisowi znaczenie prawne. Na marginesie należałoby się zastanowić, w jaki sposób taka wola mogłaby zostać zakomunikowana, czy wymagałaby zgody pozostałych wspólników oraz czy nie prowadziłaby do zachwiania pewności składu wspólników, pewności obrotu oraz praw nabytych przez małżonka-wspólnika.

Druga interpretacja przepisu art. 183 [1] k.s.h. polega na uznaniu, że przepis ten dotyczy sytuacji, gdy obydwoje małżonków nabyli udziały wspólnie i wspólnie wykonują uprawnienia korporacyjne w spółce. Prowadziłoby to do wniosku, że możliwym staje się odejście od zasady wspólnego wykonywania uprawnień korporacyjnych przez przedstawiciela ustanowionego zgodnie z art. 184 k.s.h. Oznaczałoby to, że umowa spółki ogranicza bądź wyłącza wstąpienie małżonka wspólnika do spółki (tu: wydaje się w rozumieniu wyłączenia bądź ograniczenia wykonywania praw korporacyjnych). Na tym tle enigmatyczne wydają się komentarze A. Kidyby, przedstawiającego motywy nowelizacji k.s.h. w tym zakresie[3].

„Przepis wprowadzony do Kodeksu spółek handlowych w art. 1831 KSH przewiduje możliwość ograniczenia lub wyłączenia wstąpienia do spółki współmałżonka wspólnika, w sytuacji, gdy udział (lub udziały) są objęte małżeńską wspólnością dorobkową. Zgodnie z art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa obejmująca ich dorobek (wspólność ustawowa). Ponieważ KSH w art. 184 przewiduje, że udział w spółce z o.o. może przysługiwać jednocześnie dwóm lub więcej osobom, zarówno na zasadach wspólności ułamkowej jak i łącznej, istnieje możliwość, że udział wejdzie do wspólnego majątku małżonków i w takiej sytuacji małżonkowie – współuprawnieni z udziału uzyskują status zbiorowego wspólnika.” oraz „[w]prowadzenie do umowy spółki z o.o. stosownych regulacji powiązanych z treścią art. 1831 KSH powoduje, że przepisy KSH wyłączają w tym zakresie stosowanie regulacji zawartych w KRO.”

Wydaje się, że autor uznał, że poprzez sam fakt wejścia udziałów do majątku wspólnego, małżonkowie wspólnie będą wykonywać uprawnienia korporacyjne, czyli automatycznie staną się wspólnikami spółki. Taka interpretacja stałaby jednak w sprzeczności z dobrowolnością uczestnictwa w spółce i wcześniej wskazanymi przepisami k.s.h. determinującymi, kogo można uznać za wspólnika spółki. Niepokojące staje się również sformułowanie, że zastosowanie przepisu art. 183[1] k.s.h. prowadzi do wyłączenia przepisów k.r.o. O jakie przepisy chodzi? Czy chodzi tu o wyłączenie przepisu art. 31 k.s.h.? Późniejsza wypowiedź autora[4] wskazuje na to, że jedynym celem przepisu art. 183 [1] k.s.h. było uregulowanie kwestii zasad przyznawania udziałów w postępowaniu o podział majątku byłych małżonków, a termin „wstąpienie do spółki” należy interpretować jako uzyskanie statusu wspólnika nie poprzez czynność prawną, a w drodze rozstrzygnięć sądowych, np. orzeczenia rozwodu.

Powyższa interpretacja nie koresponduje z treścią przepisu art. 332[1] k.s.h., zakładającego, że statut spółki może przewidywać, że jeśli akcje imienne należą do majątku wspólnego, to akcjonariuszem może być tylko jeden z małżonków.

Przepis ten sugerować może, że z samego faktu, że akcje imienne należą do majątku wspólnego, a statut nie wskazuje, który z małżonków wykonuje uprawnienia korporacyjne w spółce, to a contrario wynika, że uprawnienia te przysługują im łącznie. Powyższa błędna jednak interpretacja nie jest do pogodzenia z tym, że sama okoliczność, że akcje należą do majątku wspólnego, nie determinuje składu akcjonariatu w spółce (tj. że obydwoje małżonkowie są akcjonariuszami). O tym, kto jest akcjonariuszem wobec spółki nie przesądza pochodzenie wkładu na akcje, lecz to kto złożył oświadczenie o nabyciu akcji i został wpisany do księgi akcyjnej. Tym samym i ta interpretacja art. 332[1] k.s.h. nie może się obronić.

W konsekwencji, wracając do punktu wyjścia – jaki jest cel obu przepisów? Jeżeli bowiem, przepisy te dotyczyłyby uregulowania sytuacji na wypadek podziału majątku, to skutkiem tego przepisu byłoby odstąpienie od stosowania art. 31 k.r.o., wskazującego jakie prawa wchodzą do majątku wspólnego. Otwartą kwestią pozostałoby, jak oceniać sytuację, gdy udziały (akcje) zostały nabyte za środki z majątku wspólnego małżonków, a następnie wprowadzono do umowy (statutu) ograniczenie z art. 183[1] czy art. 332[1] k.s.h. – czy tym samym małżonek wspólnika nie miałby już żadnych uprawnień majątkowych do udziałów (akcji)? Jak wyglądałaby kwestia rozliczeń między małżonkami? Wydaje się, że tak niejasne przepisy art. 183[1] k.s.h. oraz art. 332[1] k.s.h. nie mogą o tym decydować.  

Wyobraźmy sobie jednak taką sytuację:

A pozostaje w związku małżeńskim z B. A nabyła akcje[5] za środki z majątku wspólnego i została wpisana do księgi akcyjnej spółki. Po kilku latach małżonek B składa do zarządu spółki akcyjnej X S.A. wniosek o wpisanie go do księgi akcyjnej spółki, argumentując, że jest on współuprawniony z akcji, gdyż akcje spółki X S.A. weszły do wspólnego majątku małżonków A i B, a statut spółki nie wskazywał, który ze współmałżonków ma być uznany za akcjonariusza. Zarząd X S.A. dokonuje wpisu małżonka jako współuprawnionego z akcji.

Czy w tej sytuacji zarząd X S.A. był uprawniony do takiego działania? Jakie środki prawne przysługują A, które pozwolą jej na przywrócenie poprzedniego stanu (wykreślenie małżonka B z księgi akcyjnej)? Przepis art. 332 [1] k.s.h. nie daje odpowiedzi co w takiej sytuacji zrobić. Literalna wykładnia prowadziłaby do wniosku, że skoro statut nie zawierał postanowień, który z małżonków jest akcjonariuszem, to uprawnienia korporacyjne przysługują im wspólnie. Trudna do obrony byłaby również interpretacja, że przepis ten dotyczy wyłącznie sytuacji podziału majątku po rozwodzie małżonków. Nawet jeżeli taki był zamysł ustawodawcy, wykładnia tego przepisu nie przekonuje do przyjęcia tego poglądu. Jedyna wykładnia, która mogłaby znaleźć zastosowanie, choć nieoczywista, to taka, że małżonkowie będący współwłaścicielami akcji są uprawnieni do współwykonywania tych uprawnień.  Przepis ten nie stanowi nakazu współwykonywania tych uprawnień, a jedynie daje akcjonariuszom możliwość swobodnego uregulowania zasad wykonywania praw korporacyjnych przez małżonków w statucie.

Na pozór oczywista przedstawiona powyżej sytuacja może przerodzić się w wieloletnie spory korporacyjne (np. w zakresie wykonywania praw na Walnych Zgromadzeniach) oraz sądowych (ustalenie czy akcjonariuszem X S.A. jest A. czy wspólnie A i B, postępowania rejestrowe). W celu uniknięcia takich sytuacji,  niezbędne wydaje się jasne doprecyzowanie przepisów k.s.h. w zakresie wykonywania uprawnień korporacyjnych współmałżonków.

Rozważyć należy zasadnie pytanie, które powinno paść w tej dyskusji – czy małżonek wspólnika (akcjonariusza) powinien być dopuszczony do wykonywania uprawnień korporacyjnych w spółce, jeżeli udziały (akcje) zostały nabyte z majątku wspólnego?

Moim zdaniem nie powinien zostać dopuszczony. Argumentuję to tym, że ochrona małżonka wspólnika (akcjonariusza) odbywa się na płaszczyźnie prawa rodzinnego, tzn. taki małżonek ma prawo do zysków z akcji (udziałów), gdyż dywidenda i inne korzyści z akcji (udziałów) zasilają majątek wspólny.  W spółce natomiast utrzymana zostaje stabilność i pewność składu akcjonariatu (małżonek nie może „z zaskoczenia” po wielu latach ujawnić się w spółce), a małżonek, który nie partycypował w spółce i nie wykonywał praw akcjonariusza, nie zostaje, w sposób krzywdzący dla pozostałych akcjonariuszy, obdarzony prawami w spółce, na które sam nie zapracował. Niezależnie utrzymana zostaje zasada dobrowolności uczestnictwa w spółce (nikt nie staje się automatycznie akcjonariuszem tylko z tego powodu, że pozostaje w związku z małżeńskim). Dodatkowo małżonek wspólnika (akcjonariusza), który uważa, że majątek wspólny małżonków może ulec naruszeniu, może złożyć sprzeciw od czynności zarządu majątkiem na drodze art. 36[1] k.r.o.

Dla wyklarowania sytuacji małżonka wspólnika (akcjonariusza) przepisy art. 183[1] k.s.h. oraz art. 332 [1] k.s.h. mogłyby mieć następujące brzmienie:

Art. 183[1] k.s.h.

„W razie nabycia[6] udziałów przez osobę pozostająca w ustawowej wspólności majątkowej za środki pochodzące z majątku wspólnego, za wspólnika uznaje się osobę będącą stroną czynności nabycia”.

Art. 332[1] k.s.h.

„W razie nabycia akcji imiennych przez osobę pozostająca w ustawowej wspólności majątkowej za środki pochodzące z majątku wspólnego, za akcjonariusza uznaje się osobę będącą stroną czynności nabycia”.

Takie brzmienie przepisów ugruntowałoby ostatnią linię orzeczniczą SN oraz zakończyłoby spory interpretacyjne i rozwiałoby wątpliwości uczestników obrotu, w tym akcjonariuszy spółek.

 

 [1] „Kilka słów komentarza na temat udziałów i akcji w kontekście wspólności ustawowej małżonków”, Korporacyjnie.pl 

[2] Na tej podstawie udzielamy pozytywnej odpowiedzi, że ziszczony został warunek normy art. 183 [1] k.s.h. w zakresie „w przypadku, gdy udział lub udziały są objęte wspólnością majątkową małżeńską”.

[3] A. Kidyba, Zmiany w Kodeksie spółek handlowych. Cz. II – zmiany w spółce akcyjnej, przepisach transformacyjnych, prawnokarnych i przejściowych, MoP 7/2004.

[4] A. Kidyba, Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Komentarz, Warszawa 2009, komentarz do art. 183[1] k.s.h., Legalis.

[5] Uznajemy, że w tym wypadku są to akcje imienne, gdyż tylko wtedy powstaje potrzeba zastosowania art. 332[1] k.s.h.

[6] Rozumianego jako nabycie pierwotne (objęcie) jak nabycie wtórne w drodze czynności prawnej, np. sprzedaży czy darowizny akcji. 

 
+ posts

Katarzyna Reszczyk jest doktorem nauk prawnych, adwokatem i członkiem Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie oraz associate w polsko-niemieckiej kancelarii prawniczej z siedzibą w Warszawie.

Katarzyna Reszczyk posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe w obsłudze spółek kapitałowych i osobowych, od 2006 roku zdobywała doświadczenie w kancelarii świadczącego usługi doradztwa prawnego w zakresie bieżącej obsługi prawnej spółek, restrukturyzacji spółek i grup spółek oraz fuzji i przejęć. W ramach swojej działalności zawodowej uczestniczyła w wielu transakcjach M&A, postępowaniach z zakresu sporów korporacyjnych przygotowywała opinie prawne z zakresu prawa spółek i prawa cywilnego. Aktualnie zajmuje się doradztwem korporacyjnym, doradztwem w sporach sądowych oraz projektach infrastrukturalnych.

W roku 2017 roku obroniła na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego doktorat pt. "Prowadzenie spraw spółki akcyjnej przez zarząd" przygotowany pod kierunkiem prof. dr hab. Adama Opalskiego.

W roku 2010 ukończyła z wyróżnieniem studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji UW, pracę magisterską pod tytułem „Interes spółki kapitałowej na tle porównawczym” obroniła pod kierunkiem prof. dr hab. Adama Opalskiego. W tym samym roku ukończyła także kurs Szkoły Prawa Niemieckiego, współtworzony przez Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytet w Bonn. W roku 2012 była stypendystką na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Kolonii oraz uczestniczyła w projekcie dotyczącym zarządzania wiedzą kadry kierowniczej w spółce RheinEnergie AG z siedzibą w Kolonii, organizowanym przy współpracy z Uniwersytetem w Kolonii.

Ukończyła studia doktoranckie Katerze Międzynarodowego Prawa Prywatnego i Handlowego WPiA UW i prowadziła zajęcia dydaktyczne z prawa prywatnego międzynarodowego. Autorka licznych publikacji z prawa spółek i prawa prywatnego międzynarodowego.

Recent Posts
Comments

Skomentuj Kamil Anuluj pisanie odpowiedzi

Ustawa o obligacjach. Komentarz
MAR. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie nadużyć na rynku. Komentarz
Prawo Pocztowe Komentarz
Postępowanie cywilne po nowelizacji. Komentarz dla pełnomocników procesowych i sędziów